|
Dlaczego wszystko/nigdy/zawsze
Codziennie rano gdy podnoszę powieki
Nie chcę nic rozumieć, nikogo spotykać
Dlaczego to wszystko ciągle mnie dotyczy
Dlaczego to wszystko ciągle mnie otacza
Nie mam już siły patrzeć prosto w oczy
Czy to jest normalna reakcja?
Dlaczego nigdy nie trzymasz mnie pod kloszem
Dlaczego nigdy nie chronisz mnie przed światem
Jestem tylko twoją pieprzoną zabawką
Niczym realnym, niczym poważnym
Dlaczego zawsze raniłeś me serce
Dlaczego zawsze oplatałeś je cierniem
Zerwałam się z łańcucha twojej pogardy
Od razu odetchnęłam, od razu ożyłam
Nie jestem już twoja i nigdy nią nie byłam
Czuję się lekka, ku niebu się wznoszę
Muzyka / tekst: Jakub Staniszewski
|
|